„Niech żyje zdrowie! Ale kto za nie płaci?”
„W zdrowym ciele zdrowy duch” – mawiali starożytni. Dziś wypadałoby dodać: „…o ile duch nie został wcześniej sprzedany przez WHO lub Big Pharmę za kilka miliardów dolarów.”
🔎 1. Kto karmi WHO?
Zacznijmy od podstaw. WHO to organizacja, która ma dbać o zdrowie całej planety. Teoretycznie. W praktyce: ponad 80% jej budżetu pochodzi z „dobrowolnych wpłat” – w tym od korporacji i fundacji prywatnych. Brzmi niewinnie? No to słuchaj:
„He who pays the piper calls the tune.” – przysłowie angielskie
(Ten, kto płaci grajkowi, wybiera melodię)
I tak oto mamy WHO, które z jednej strony poucza rządy, jak mają chronić obywateli, a z drugiej – wisi finansowo na kroplówce fundacji Gatesa i wpływowych koncernów farmaceutycznych.
💉 2. Pandemia jako złoty interes
COVID-19 był dla Big Pharmy tym, czym wojna dla producentów broni – złotym deszczem. Pfizer:
-
w 2021 roku miał zysk netto ponad 22 miliardy dolarów,
-
szczepionka Comirnaty była najlepiej sprzedającym się lekiem w historii ludzkości.
W międzyczasie WHO:
-
zmieniało definicję „odporności stadnej” – kiedyś naturalna, dziś tylko przez szczepienie,
-
zalecało lockdowny, które niszczyły gospodarki, ale napędzały popyt na preparaty.
„Nigdy nie pozwól, by dobry kryzys się zmarnował.” – Rahm Emanuel, były doradca Obamy
Czy naprawdę chodziło o zdrowie?
🧠 3. Dlaczego nie mówi się o leczeniu?
Zwróć uwagę – nikt głośno nie promował leczenia COVID-19. Iwermektyna? Wyśmiana. Amantadyna? Zablokowana. Zioła i wzmacnianie odporności? „Teorie spiskowe”. Zamiast tego – czekanie na zbawcze strzały z igły.
„If you can’t patent it, you don’t promote it.”
(Jeśli nie możesz tego opatentować, nie promujesz tego) – anonim z branży farmaceutycznej
Big Pharma nie zarabia na tym, żebyś był zdrowy. Zarabia na tym, że chorujesz wystarczająco długo, by potrzebować leczenia.
Komentarze
Prześlij komentarz